Było dużo śmiechu, zabawy, a sztalugi portrecistów były oblegane przez chętnych modeli. Chwilami portretowaniu towarzyszył śpiew operowy. Artystom, modelom i publiczności dziękujemy. Większość portretów, ze względu na ich wartość artystyczną, modele zabrali ze sobą, ale mamy dokumentację fotograficzną, a część prac będzie można obejrzeć na wystawie w Akademii (o jej terminie powiadomimy).